Święty Paweł o grzechu i przebaczeniu – łaska, nawrócenie, życie
Paweł opisuje grzech nie jako listę przewinień, lecz jako siłę, która rozdziela wolę i czyn. Odpowiedzią nie jest u niego napomnienie moralne, tylko mowa o darze, którego człowiek sobie nie daje sam.
Grzech jako siła, nie jako lista
Najbardziej charakterystyczne w nauczaniu Pawła jest to, czego w nim nie ma: katalogu przewinień z przypisanymi karami. Zamiast tego apostoł opisuje mechanizm. W siódmym rozdziale Listu do Rzymian mówi o człowieku, który nie czyni dobra, którego chce, lecz zło, którego nie chce – i przyznaje, że sam siebie w tym nie rozumie.
Fragment ten czytany jest na różne sposoby: jako opis własnego doświadczenia autora albo jako opis położenia człowieka pod Prawem. W obu odczytaniach funkcja pozostaje ta sama – pokazać, że sam przepis nie wystarcza, bo wiedza o tym, co dobre, nie przekłada się automatycznie na czyn.
Wszyscy w tej samej sytuacji
Trzeci rozdział tego samego listu zawiera zdanie, do którego Paweł wraca w wielu miejscach: wszyscy zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej. Jest ono częścią dłuższego wywodu, którego celem jest zrównanie pozycji – Żydów i pogan, ludzi Prawa i tych bez Prawa.
To zrównanie ma bardzo praktyczny cel we wspólnotach mieszanych: odbiera podstawę do dzielenia się na lepszych i gorszych ze względu na pochodzenie.
Łaska i przebaczenie
Odpowiedzią na opisany stan nie jest u Pawła zachęta do większego wysiłku. Ósmy rozdział Listu do Rzymian zmienia ton i mówi o wyzwoleniu, o Duchu i o tym, że nie ma już potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie. Przebaczenie jest tu darem, a nie wynikiem wyrównania rachunków.
Z daru wynika jednak zobowiązanie wobec innych. W Liście do Efezjan apostoł wzywa, by ludzie przebaczali sobie nawzajem tak, jak sami otrzymali przebaczenie – i to zdanie jest w jego pismach najkrótszym ujęciem całej sprawy.
Nowe życie
Określenie „nowe stworzenie” pochodzi z 2 Listu do Koryntian i mówi o zmianie stanu, a nie o poprawie zachowania. W innych miejscach Paweł używa obrazu starego i nowego człowieka albo mowy o zwleczeniu z siebie dawnego postępowania.
Wszystkie te obrazy mają wspólną cechę: opisują coś, co się człowiekowi przydarza, a nie coś, co osiąga. Konsekwencje praktyczne – jak ma wyglądać codzienne postępowanie – pojawiają się dopiero potem, w drugiej części listów.
Pojednanie
Ostatnim pojęciem tego wątku jest pojednanie. Paweł nazywa siebie i swoich współpracowników posłańcami w tej sprawie, a całą działalność określa jako posługę jednania. To określenie łączy dwa poziomy: osobisty – dotyczący pojedynczego człowieka – i wspólnotowy, dotyczący relacji między grupami, które wcześniej się wzajemnie wykluczały.
Święty Paweł o grzechu i przebaczeniu mówi więc zawsze w tej samej kolejności: najpierw opis stanu, potem dar, a dopiero na końcu wskazania, co z tym zrobić.
Skąd bierze się ta diagnoza
Ostrość opisu z siódmego rozdziału bywa tłumaczona doświadczeniem samego autora. Człowiek, który przez lata gorliwie przestrzegał Prawa, a jednocześnie prześladował tych, których później uznał za swoich, miał podstawy, by pisać o rozdźwięku między przekonaniem a czynem.
Taki odczyt jest kuszący, ale tekst go nie potwierdza wprost. Paweł mówi w pierwszej osobie, co w ówczesnej retoryce nie musiało oznaczać relacji osobistej. Ostrożniej jest więc traktować ten fragment jako opis pewnej sytuacji człowieka, a nie jako wyznanie.
Praktyczne wnioski w listach
Ciekawe jest to, jak niewiele miejsca apostoł poświęca wyliczaniu grzechów, a jak dużo – sposobowi postępowania z tymi, którzy upadli. W Liście do Galatów pisze o prostowaniu w duchu łagodności, w 2 Liście do Koryntian wstawia się za kimś ukaranym przez wspólnotę i prosi, by mu przebaczono, aby nie pogrążył się w nadmiernym smutku.
Ta proporcja jest znacząca. Nauczanie o grzechu prowadzi u Pawła nie do surowszej dyscypliny, lecz do wskazówek, jak nie stracić człowieka – i to jest praktyczny sprawdzian tego, co pisze o przebaczeniu.
Dwa słowa, które łatwo pomylić
W polskich przekładach obok siebie występują „grzech” i „grzechy”. U Pawła to nie jest to samo: w liczbie mnogiej chodzi zwykle o konkretne czyny, w liczbie pojedynczej – o siłę, która człowieka zniewala. Siódmy rozdział Listu do Rzymian mówi konsekwentnie o tym drugim.
Rozróżnienie ma praktyczne skutki. Tam, gdzie apostoł opisuje mechanizm, streszczenia często podstawiają katalog przewinień – i cały wywód traci sens, bo odpowiedzią na katalog byłby lepszy przepis, a nie dar.
Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem.
Najczęstsze pytania
Czym jest grzech w listach świętego Pawła?
Nie tylko pojedynczym złym czynem, ale siłą, która rozdziela to, co człowiek uznaje za dobre, od tego, co robi. Najpełniej opisuje to siódmy rozdział Listu do Rzymian. Rz 7,15–20
Co Paweł mówi o przebaczeniu?
Że jest darem, a nie wynikiem wyrównania rachunków, i że pociąga za sobą obowiązek wobec innych. W Liście do Efezjan wzywa, by przebaczać sobie nawzajem tak, jak samemu się przebaczenie otrzymało. Ef 4,32
Co oznacza wyrażenie nowe stworzenie?
Zmianę stanu, a nie poprawę zachowania. Paweł używa tego określenia w 2 Liście do Koryntian, w kontekście pojednania człowieka z Bogiem. 2 Kor 5,17