Święty Paweł
Święty Paweł z trzcinowym piórem nad rozwiniętym zwojem papirusu – portret malarski

Listy do Koryntian – nauczanie o miłości, wierze i życiu wspólnoty

Dwa listy do Koryntian dotyczą jednej wspólnoty i jednego problemu w wielu odsłonach: podziałów. Pierwszy odpowiada na doniesienia i pytania, drugi jest osobistą obroną autora po konflikcie, który zdążył się między nimi rozegrać.

Korynt: miasto i wspólnota

Korynt był portem, miastem tranzytowym i jednym z najludniejszych ośrodków ówczesnej Grecji. Wspólnota, którą Paweł tam założył podczas drugiej wyprawy, miała skład mieszany i wyraźnie miejski charakter: ludzie różnych zawodów, statusu i pochodzenia.

Właśnie stąd bierze się większość poruszanych w listach spraw. Pytania o pokarmy ofiarowane bożkom, o zachowanie podczas wspólnych posiłków, o sądzenie się przed sądami – to problemy wspólnoty żyjącej w środku wielkiego miasta, nie na jego marginesie.

Podziały i spór o pierwszeństwo

Pierwszy list zaczyna się od doniesienia: we wspólnocie są spory, a ludzie deklarują przynależność do różnych nauczycieli. Paweł odrzuca ten podział u samego korzenia, pytając, czy Chrystus jest podzielony, i przypominając, że sam ochrzcił niewielu.

Ten wątek wraca w rozdziałach o darach. Apostoł nie zwalcza różnorodności – używa obrazu ciała złożonego z wielu członków, by pokazać, że różnica funkcji jest naturalna. Zwalcza hierarchię zbudowaną na tej różnicy.

Hymn o miłości

Trzynasty rozdział jest odpowiedzią na ten sam spór, tylko postawioną inaczej. Zamiast rozstrzygać, który dar jest ważniejszy, Paweł opisuje miarę, bez której żaden nie ma wartości. Fragment czytany jest dziś najczęściej podczas ślubów, choć w liście dotyczy relacji we wspólnocie, a nie małżeństwa.

Zmartwychwstanie

Piętnasty rozdział 1 Listu do Koryntian to najobszerniejszy wykład na ten temat w pismach Pawła. Zaczyna się od wyliczenia świadków, w którym apostoł umieszcza siebie na końcu, jako tego, który zobaczył jako ostatni. Dalej prowadzi wywód o tym, co wynikałoby z przeciwnego założenia.

Drugi list: obrona i osobisty ton

Między jednym a drugim pismem doszło do konfliktu. Drugi list jest reakcją na niego i najbardziej osobistym tekstem w całym zbiorze: Paweł broni swojej wiarygodności, wylicza własne trudy i przyznaje, że mówi jak niemądry, robiąc to. Jest tu także mowa o „ościeniu dla ciała”, który pozostał zagadką dla kolejnych pokoleń czytelników.

Dwa listy do Koryntian czyta się więc najlepiej razem. Pierwszy pokazuje wspólnotę widzianą z zewnątrz, drugi – autora widzianego od środka.

Sprawy, które trzeba było rozstrzygnąć

Pierwszy list czyta się jak listę spraw do załatwienia, bo nią właśnie jest. Kolejne rozdziały dotyczą podziałów we wspólnocie, poważnego przypadku obyczajowego, sądzenia się przed sądami świeckimi, małżeństwa i bezżeństwa, pokarmów ofiarowanych bożkom, nakrycia głowy podczas modlitwy, przebiegu wspólnych posiłków, darów duchowych i wreszcie zmartwychwstania.

Ta różnorodność jest sama w sobie informacją. Pokazuje, z czym mierzyła się miejska wspólnota w połowie pierwszego wieku i jak konkretne bywały pytania kierowane do apostoła – od kwestii zasadniczych po sprawy porządkowe.

Oścień dla ciała

W dwunastym rozdziale drugiego listu pojawia się fragment, który przez wieki wywoływał domysły: Paweł pisze o „ościeniu dla ciała”, o który trzykrotnie prosił, by go opuścił. Nie podaje, co ma na myśli.

Proponowano dziesiątki wyjaśnień – chorobę, wadę wzroku, prześladowania, wewnętrzną walkę. Żadnego nie da się potwierdzić. Wart odnotowania jest natomiast sposób, w jaki apostoł o tym pisze: nie jako o przeszkodzie usuniętej, lecz jako o czymś, z czym nauczył się żyć.

Dlaczego warto czytać oba listy razem

Zestawienie obu pism daje obraz, którego żadne z nich nie daje osobno. Pierwszy pokazuje wspólnotę z zewnątrz: jej spory, pytania i problemy porządkowe. Drugi pokazuje autora od środka: jego zmęczenie, poczucie krzywdy, próbę odbudowania zerwanej relacji.

Między nimi rozegrał się konflikt, o którym wiemy tylko z aluzji. Nie znamy jego przebiegu ani rozstrzygnięcia – wiemy natomiast, że doszło do pojednania, bo drugi list kończy się spokojnie, a późniejsza zbiórka dla Jerozolimy objęła także Korynt.

Oba pisma warto czytać z myślą o tym, że powstały w odstępie mniej więcej roku i dotyczą tych samych ludzi. Ta bliskość w czasie sprawia, że różnica tonu jest tak wyraźna – i tak wiele mówi o tym, co działo się między jednym listem a drugim.

Dla kogoś, kto chce poznać codzienność pierwszych wspólnot, są to prawdopodobnie najciekawsze teksty w całym zbiorze. Nie ma w nich idealizowania: są spory o pierwszeństwo, kłopoty przy wspólnych posiłkach i konflikt z samym autorem, opisany przez niego samego.

Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku.

1 List do Koryntian 13,4
Kolumnada rzymska w ruinie w ciepłym popołudniowym świetle – wizualizacja wygenerowana przez AI Wizualizacja AI
Korynt był portem i miastem tranzytowym; większość spraw poruszanych w listach ma miejski charakter. Wizualizacja wygenerowana przez AI – nie jest to fotografia dokumentalna.

Najczęstsze pytania

Ile listów do Koryntian napisał Paweł?

Do kanonu weszły dwa, ale z ich treści wynika, że korespondencja była obszerniejsza. Sam autor wspomina o wcześniejszym piśmie, którego nie znamy. 1 Kor 5,9

Dlaczego 1 List do Koryntian mówi tak dużo o podziałach?

Ponieważ dotarły do apostoła doniesienia o sporach we wspólnocie – o to, za kim kto się opowiada, o porządek podczas zgromadzeń i o pierwszeństwo darów. List jest odpowiedzią na te doniesienia. 1 Kor 1,11

Czym różni się drugi list od pierwszego?

Tonem i tematem. Pierwszy porządkuje sprawy wspólnoty, drugi broni samego autora po konflikcie i jest najbardziej osobistym z jego pism.

Szlak apostoła

Na początek